wtorek, 26 marca 2013

Rozłożyć skrzydła duszy i wzlecieć


"Biegnąca z wilkami" Clarissy Pinkoli Estes to niemalże moja Biblia. To wyjątkowa książka, po którą sięgam tak często, jak tylko potrzebuję wsparcia lub ukojenia. Autorka przywołuje mity i archetypiczne opowieści, by rozszyfrować je, przełożyć na język kobiecej duszy. Estes zgrabnie wyjaśnia zawiłości naszej psychiki i czyni to w iście jungowskim stylu. Zachęcam gorąco do przeczytania tej niełatwej, ale niesamowicie ciekawej lektury. 

Kiedy pierwszy raz przeczytałam "Biegnącą z wilkami" to dosłownie wstrząsnęła ona moim życiem, zrewolucjonizowała je, pozwoliła popatrzeć w głąb siebie i zrozumieć, że to co robię, z kim jestem, jaka jestem nie jest takie, jak być powinno. Pomogła mi ukształtować siebie na nowo, dzięki niej nauczyłam się tworzyć, pisać, marzyć i realizować marzenia. Jest to jedna z najważniejszych książek dla mnie, często do niej wracam. 

Dzięki niej wiem, że moje instynkty, intuicja i wyobraźnia to dary, który muszę w sobie odnaleźć i pielęgnować, a nie jak kiedyś hamować je, maskować i wstydzić się ich. 

Dawno temu zwizualizowałam sobie siebie za 10 lat, siedzącą na pięknej plaży nad Morzem Śródziemnym, w jasnych wygodnych ubraniach, pełną spokoju i harmonii, odpoczywającą, radosną. Powoli zbliżam się do momentu urzeczywistnienia tego wyobrażenia. Clarissa Pinkola Estes pięknie pisze o kobiecości. Jej słowa otwarły moją duszę i pozwoliły jej rozłożyć skrzydła i lecieć. widzieć tę piękną plażę ze złocistym piaskiem, słyszeć szum morza i czuć pod stopami ciepłe fale...

Myślę, że tę książkę mogę polecić każdej kobiecie, która zagubiona poszukuje nowej drogi, inspiracji, która boi się marzyć.  Przeczytaj poniższe cytaty, może któryś opowiada właśnie o Tobie? A może inne słowa z tej książki wywarły na Tobie wyjątkowe wrażenie?

"Partnerem dla Dzikiej Kobiety jest człowiek o wielkiej wytrwałości i wytrzymałości; ten, kto wysyła swój instynkt, by wkopał się pod namiot wewnętrznego życia kobiety i zrozumiał to, co tam zobaczy i usłyszy. Dobry partner to człowiek, który stale powraca i stale próbuje zrozumieć, który nie pozwala, by zatrzymały go błyskotki na drodze.

Tak więc nakazanym przez naturę zadaniem mężczyzny jest odnaleźć jej prawdziwe imiona i nie nadużyć tej wiedzy do zdobycia nad nią władzy, ale raczej wykorzystać ją, by się zbliżyć i zrozumieć duchową substancję, z której jest zrobiona, pogrążyć się w Niej, otulić Nią, zadziwić, doznać wstrząsu, nawet przerazić. I zostać z tym. I wyśpiewać dla Niej Jej imiona. Od tego Jej oczy nabiorą blasku. I jego oczy nabiorą blasku."  
C. P. Estes, "Biegnąca z wilkami", s. 143.

"Brzydkie kaczątko bezskutecznie chodzi od drzwi do drzwi, usiłując znaleźć spokój i zrozumienie. Instynkt wiodący w konkretne miejsce nie jest jeszcze w pełni rozwinięty, ale żywy jest instynkt nakazujący iść przed siebie, póki nie znajdzie tego, czego potrzebuje. Jednak jest w syndromie brzydkiego kaczątka swego rodzaju patologia. Człowiek wciąż puka do niewłaściwych drzwi, nawet kiedy wie, co go tam czeka. Trudno powiedzieć jak odróżnić złe drzwi o dobrych, skoro jeszcze się ich nigdy nie widziało. Ale właśnie te drzwi sprawiają, że ciągle czuje się wyrzutkiem.

Takie szukanie miłości tam, gdzie jej nie ma, jest reakcją na wygnanie. Kiedy kobieta wpada w błędne koło kompulsywnych zachowań - ciągle wchodząc w te same jałowe sytuacje - sprowadza na siebie upadek, zamiast trzymać się przy życiu. By osłodzić wygnanie, w gruncie rzeczy sprowadza na siebie większe szkody, ponieważ jej pierwotna rana nie została opatrzona, a z każdą próbą podboju naraża się na nowy cios. (...)

Jest kilka sposobów by uwolnić się od błędnych wyborów. Jeśli kobieta potrafi spokojnie usiąść i spojrzeć wgłąb serca, to zrozumie, że przede wszystkim powinna z całym szacunkiem zdać sobie dokładnie sprawę zarówno ze swoich talentów oraz zdolności, jak i z ograniczeń.

Żeby zacząć proces uzdrowienia, po pierwsze trzeba przestać się oszukiwać, że uniesienia pośledniego gatunku pomogą na złamaną nogę. Trzeba powiedzieć sobie prawdę o swojej ranie i wtedy dopiero zyska się prawdziwe pojęcie o właściwym lekarstwie. Nie należy wypełniać pustki tym, co jest pod ręką. Warto rozejrzeć się za najlepszym lekarstwem. Rozpoznamy je po tym, że nie osłabia, lecz wzmacnia."
C. P. Estes, "Biegnąca z wilkami", s. 201.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz. Wasze komentarze dodają mi wiary, że to, co piszę jest interesujące i pomocne.