czwartek, 12 czerwca 2014

Jak przyciągnąć pieniądze? Część II

przyciąganie pieniędzy, prawo przyciągania, pieniądze obfitość

Rok temu napisałam post o tym, w jaki sposób przyciągnąć pieniądze i obfitość. Post był oparty o książkę "Moc przyciągania pieniądza" i opisywał narzędzia, metodykę bogacenia się. Dziś, po ponad roku stosowania się do rad zawartych w książce mogę z pełną świadomością stwierdzić, że NIC NIE PRZYCHODZI BEZ WYSIŁKU"Ziarno marzenia zawsze potrzebuje czasu, by dać pożądane wyniki"*. Sukces i pieniądze nie przyjdą szybko. Trzeba poświęcić wiele miesięcy pracy, by zacząć coś osiągać. To normalne, że większość osób chce osiągnąć jak najwięcej oddając w zamian jak najmniej. Zmierzamy do upraszczania sobie życia za wszelką cenę. 

Jednak "jeśli dąży się do osiągnięcia satysfakcji finansowej i duchowej, droga wiedzie przez praktykę i zaangażowanie"*.

Nie osiągniesz sukcesu leżąc i afirmując. Nie przyciągniesz ani złotówki, a Wszechświat/Bóg nie da ci ani grosza, jeśli nie wykażesz działania i czynnego zaangażowania.

Te wszystkie afirmacje tak naprawdę są po to, by zmienić twoje myślenie, podejście do pieniądza i do obfitości wszelkich dóbr materialnych i nie koniecznie. Nie sprawią, że wygrasz w lotto wysyłając kupon na chybił trafił. Po prostu dzięki nim zaczniesz otwierać pozamykane klapki w swoim umyśle, otworzysz się na nowe działania, zaczniesz szukać nowych sposobów na zarabianie, odkryjesz, co tak naprawdę kochasz robić i wpadniesz na pomysł, jak wykorzystać to przy zarabianiu. A potem zaczniesz ciężko pracować na swój sukces. Czasem będzie to praca dodatkowa, a czasem własna działalność. Na początku nie będzie z tego kokosów, będziesz cieszyć się, jeśli po codziennej kilkunastogodzinnej pracy przez cały miesiąc uda ci się zarobić 100 zł. Nie będziesz tracić nadziei, nauczysz się wyciągać wnioski z błędnych działań, zaczniesz wdrażać nowe sposoby organizacji pracy i swojego czasu i ciągle będziesz iść do przodu. "Wyrzeczenia to inwestycje w sukces; przynoszą zasłużoną nagrodę".

Wiele osób wchodzi na mojego bloga przez frazy, które można ogólnie zamknąć w słowach "jak bez wysiłku stać się bogatym". Otóż moi drodzy, nie da się. Z niczego nie ma nic. I warto o tym pamiętać. Bez pracy, bez wysiłku, bez kreatywnych pomysłów, dyscypliny i samozaparcia nie dostaniecie nic. Nie ma gwiazdki z nieba. Jest harówka. I tylko ona przynosi wymierne efekty w przyszłości - bliższej lub dalszej, ale te efekty będą. A afirmacje są po to, żebyście zmienili swoją mentalność, zaczęli marzyć, zaangażowali się w spełnianie marzenia, nigdy nie ustali w wysiłkach i się nie poddali.

Link do pierwszej części postu: Jak łatwo przyciągnąć pieniądze, sukces i obfitość :).

*Cytaty pochodzą z książki Davida J. Schwartz "Magia myślenia kategoriami sukcesu".

5 komentarzy:

  1. Przypomniała mi się scena z filmu "Jedz, módl się, kochaj" gdzie padło zdanie "Patrz sercem ale twardo stój na ziemi" i takie odniosłem wrażenie :)
    Tak, bez pracy nie ma kołaczy. Oczywiście odpowiednie myślenie i przede wszystkim myślenie jest ważne bo nie sztuka narobić się jak osioł i nic z tego nie mieć. Kiedyś myślałem co tu robić by zarobić i się nie narobić. Dzisiaj wiem że tak nie ma. Blogowanie i promowanie książki to drugi etat, sfrustrowany pracą na etacie przygotowuję się do własne działalności. Na jesień chce ruszyć z programem finansowania społecznościowego by wydać drugą książkę/program rozwoju. Pracy masa, ale kiedy obserwujesz że to co robisz ma sens, nie ma większej nagrody. Bądźmy szczerzy, życie przyznaje profity za odpowiedzialność. Jeżeli będę cały czas się uczył i pracował nad sobą i otoczeniem, musi być dobrze. Trzeba tylko czasu. Jeżeli komuś się nie chce to proponuję aby dalej kupował losy w kjosku;) pozdrawiam Aquarius.

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja sie nie do końca zgadzam z tym twierdzeniem, że bez pracy i wysiłku nie spłyną nam pieniądze z nieba-nie będziemy bogaci.
    Ja od jakiegoś czasu stosuję metodę wdzięczności, rano i wieczorem, ale nie zmuszam się do tego. Po prostu dziękuję za cały dzień wieczorem a rano dziekuje za to co mi się przydarzy :) Nie mysląc o pieniadzachh wogole przyciagnelam 300zł-znalazłam dwie zapomniane karty przedpłacone które dostałam na święta. Samą radością życia, wdzięcznością i miłością można przyciągnąć wszystko! Łącznie z bogactwem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację :), wdzięczność dużo "załatwia", ale biznesu na tym się nie zbuduje, ani długofalowego sukcesu się nie osiągnie. Mi też wpadło trochę grosza, bo prosiłam i dziękowałam, zanim jeszcze dostałam, czego potrzebuję. Moje chwilowe potrzeby zostały zaspokojone, ale nie te w perspektywie całego życia

      Usuń
  3. Trafne spostrzeżenia :) Wizualizacja jest bardzo potrzebna i daje mnóstwo satysfakcji, ale bez działania nawet najpiękniejsze marzenia same się nie zrealizują. Praca nie musi być ciężka, może być przyjemnością, która będzie powodowała wielki uśmiech na twarzy, ale MUSI zaistnieć działanie :)

    Pozdrawiam mega pozytywnie

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z tym, co napisałaś. Najlepiej jest marzyć o rzeczach wielkich i wielkiej kasie, ale twardo stąpać po ziemi, ciężko pracować, być konsekwentnym, a sukces w końcu przyjdzie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz. Wasze komentarze dodają mi wiary, że to, co piszę jest interesujące i pomocne.