wtorek, 17 lutego 2015

Jestem perfekcjonistką - dlaczego to nie jest dobre i jak to zmienić?


Perfekcjonizm to nic innego, jak chorobliwe dążenie do doskonałości we wszystkim, czego się podejmujemy, w każdej strefie życia. Można się doskonalić, zmieniać na lepsze, ale tak, by nie przekroczyć granicy, za którą znika sumienność i ambicja, a pojawia się choroba.

Dlaczego perfekcjonizm jest szkodliwy?

Hamuje rozwój 

Przekonanie, że powinniśmy robić wszystko idealnie sprawia, że zbyt dużo czasu i uwagi poświęcamy na rzeczy mało istotne, starając się uniknąć błędów.

Oddala nas od postawionych sobie celów 
Koncentrujemy się na tym, jak zrobić daną rzecz bezbłędnie, zapominając o naszych postanowieniach i planach.

Zaburza samoocenę
Widzimy siebie w krzywym zwierciadle, zwracając uwagę prawie wyłącznie na wady, nie dostrzegając zalet.

Sprawia, że nie potrafimy zdrowo radzić sobie z porażkami
Przez niego porażki często urastają do rangi życiowej katastrofy.

Potęguje odczuwanie stresu
Starając się postępować w sposób doskonały tak naprawdę żyjemy w lęku, że coś jednak może się nie udać.

Zmienia nasz ogląd samych siebie i świata. 
Uzależnia nas od nie mających wiele wspólnego z prawdą o nas opinii innych ludzi.

Jest przyczyną niskiego poczucia własnej wartości
Starając się w pełni zadowolić otoczenia nigdy nie zrobimy tego wystarczająco dobrze. Zapominamy, że nasza wartość nie wynika z tego, jak postrzegają nas inni.

Jak pozbyć się perfekcjonizmu?

Inaczej dobieraj słowa
Zastąp słowa "muszę, powinienem, powinnam" słowem "chcę". Naucz się myśleć w ten sposób niejako automatycznie.

Odpuść sobie

Daj sobie prawo do popełniania błędów. Nic się nie stanie, jeśli przeżyjesz porażkę. Po prostu wstaniesz i pójdziesz dalej, mądrzejszy o kolejne doświadczenie. Kiedy coś ci się nie uda nie rozpaczaj, nie analizuj, nie rób sobie wyrzutów. Masz prawo do błędu.

Naucz się przeżywać zdrowo porażki

One nie świadczą o tobie, zdarzają się każdemu. Nie jesteś wyjątkiem pod tym względem. Porażka pokazuje, w którym miejscu popełniliśmy błąd. Na tej podstawie możemy wyciągnąć wnioski, jak działać, by tego błędu w przyszłości uniknąć.

Staraj się zaakceptować siebie, takim, jakim jesteś

Zwykłym, przeciętnym, niedoskonałym. A jednocześnie wyjątkowym, pięknym i niepowtarzalnym.

We wszystkim, co robisz szukaj dobrych stron

Nazywaj je, np. "Bardzo szybko uporałam się z trudnym zadaniem". Nie ważne, że popełniłaś w nim małe błędy, istotne jest to, czy potrafisz znaleźć w tym coś pozytywnego, co podreperuje twoją samoocenę.

Naucz się chwalić sam siebie
Mów sobie komplementy. Wypisz na kartce wszystkie swoje sukcesy i powieś ją np. nad biurkiem. Punktuj wszystko, co ci się uda zrobić, nawet jeśli nie będzie to idealne.

Nie pozwól, by perfekcjonizm odebrał ci radość życia i zaniżył samoocenę. Spójrz na siebie: jesteś całością ze wszystkimi swoimi słabościami, wadami, sukcesami i zaletami. Jesteś wartościowy nie dlatego, że coś robisz lepiej od innych, albo że jesteś od nich lepszy. Zaakceptuj siebie jako całość, niedoskonałą, a zarazem najodpowiedniejszą. I pamiętaj: nic nie musisz, wszystko możesz. 

2 komentarze:

  1. Perfekcjonizm jest szkodliwy, ale samo dążenie do doskonałości może przynosić nam również mnóstwo pozytywów chociażby taki, że chcemy się rozwijać, bo to co osiągnęliśmy do tej pory to za mało :) Wiadoma rzecz, że w każdej sytuacji można przesadzić, jednakże wszystko zależy od nas. Jak zareagujemy, co zrobimy i czy podejmiemy decyzję, która pozwoli na jednoczesny rozwój i radość z już osiągniętych rzeczy.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobry tekst :-) Moim zdaniem dążenie do jakichkolwiek ideałów jest obciążone presją. Uważam że w życiu chodzi tak naprawdę o zwykłą radość, o poznawanie siebie i świata takim jakim jest. O uszanowanie wielkich tajemnic i nie szukanie na siłę odpowiedzi na każde pytanie. Kiedyś żeśmy spacerowali z żoną po Sopocie. Sporo tam lansu. Można tam spotkać ludzi na pozór idealnych pod każdym względem. Uważam że pod wieloma względami są idealni (oczywiście według panujących standardów) ale uważam też że są strasznie spięci. Z własnego doświadczenia wiem że jeżeli podium stanie się celem, to lęk że się go nie osiągnie lub później ten sam lęk że się je straci powoduje masę szkód i odbiera to co najważniejsze, pogodę w serDuchu. Dla każdego perfekcjonisty sugeruję poprzestawiać meble w domu tak aby nie stały idealnie równo. Na przykład lustro na ścianie pochylić w lewo lub prawo. Żyć tak długo aż miną objawy chęci poprawienia ;-) Aquarius

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz. Wasze komentarze dodają mi wiary, że to, co piszę jest interesujące i pomocne.