poniedziałek, 4 lipca 2016

Efektywne przepraszanie

Popełnianie błędów jest wpisane w nasze życie. Stanowi o tym, że jesteśmy ludzcy, bo nie idealni. Nawet gdy sami nie dostrzegamy błędów, jakie popełniliśmy, inni ludzie chętnie nam je wytkną. Dzieje się tak dlatego, że łatwiej jest nam widzieć wokół nas osoby takie same, jak my. Zatem czy jeśli popełnianie błędów jest w pewnym sensie normalne, to czy powinniśmy przepraszać kogoś, kogo skrzywdziliśmy, nawet nieumyślnie? Zresztą odpowiadamy tylko za własne uczucia, nie możemy ponosić odpowiedzialności za to, co czują inni ludzie w wyniku czysto subiektywnej interpretacji rzeczywistości, w tym naszych zachowań.

Jednak jeżeli mamy dobre relacje z sąsiadami, przyjaciółmi, rodziną, partnerem czy ze znajomymi, to warto zrobić wiele, by naprawić to, co zburzyliśmy, popełniając błąd, robiąc komuś krzywdę swoimi słowami lub zachowaniem. Naprawić to znaczy efektywnie przeprosić. Pewnych rzeczy nie można zamiatać pod dywan albo ich ignorować, ponieważ wcześniej czy później wrócą one do nas jak bumerang. Niedopowiedzenia i urazy rosną, jeśli o nich nie porozmawiamy i pewnego dnia wybuchną zostawiając tylko zgliszcza zamiast dobrych związków. Czasem jednak zwykłe słowo "przepraszam" nie wystarczy. Trzeba się wysilić nieco bardziej. Nie chodzi tutaj o wielkie przemowy, kajanie się, bicie w piersi itp., raczej o krótką, ale skuteczną rozmowę, która pokaże, że uznajemy w pełnie swoją winę, czujemy się za nią odpowiedzialni i jesteśmy skorzy do naprawienia krzywdy.

Przyznanie się do błędu
Zawsze warto to zrobić. Jest to trudne, bo jednoznaczne z wzięciem na siebie odpowiedzialności za to, co się stało, nawet jeśli wina nie do końca leży po naszej stronie lub jeżeli nasze zachowanie nie było celowe. Przykładowo, zależnie od sytuacji, możesz powiedzieć "Wiem, że zraniłem twoje uczucia. Nie powinienem mówić tych wszystkich rzeczy. Wiem, że czujesz się przez to niezrozumiana (tu przyda się trochę inteligencji emocjonalnej i empatii, aby poczuć, co może myśleć dana osoba)". Tłumaczenie się w tym momencie będzie wyglądało jak bronienie się, choć oczywiście można powiedzieć, że nie miało się pojęcia, że druga osoba tak zrozumie nasze słowa lub działania. Umiejętność przyznania się do błędu jest doskonałym ćwiczeniem dla naszego ego i pokazuje, że rozumiemy, co zrobiliśmy źle oraz że bierzemy pełną odpowiedzialność za to.

Określenie własnych uczuć
Nie wystarczy do powyższego dodać jedynie "przepraszam", trzeba jeszcze powiedzieć, co czujemy w związku z tą sytuacją, wykazując jednocześnie zrozumienie drugiej osoby. Można to wyrazić poprzez słowa "Tak mi przykro, że to, co powiedziałem, cię zraniło". W ten sposób pokażemy, że zależy nam na tej osobie, że jest dla nas ciągle ważna.

Zadośćuczynienie
Tak, tak, to termin znany nie tylko z doktryny chrześcijańskiej. Nawet jeśli nie jesteśmy wierzący, to kierujemy się w życiu uniwersalnymi wartościami, wśród których prym wiodą dobro i miłość bliźniego, a więc także empatia i chęć naprawy wyrządzonej krzywdy. Czasem wystarczy coś, co wzmocni poczucie własnej wartości kogoś, kogo zdyskredytowaliśmy w jego bądź cudzych oczach, w innej sytuacji przytulenie, w jeszcze innej jakiś drobny gest lub upominek.

Naprawa relacji
Dobre, skuteczne przeprosiny wymagają również pracy nad relacją, by pozostała silna mimo błędów, które popełniliśmy. Bywa, że musimy nie tylko poprosić o wybaczenie, ale również wybaczyć samemu sobie, a także pracować nad sobą i zastanowić się, co - jaka nasza niezaspokojona potrzeba lub rana, którą w sobie nosimy - sprawiło, że zraniliśmy kogoś innego.

2 komentarze:

  1. Bardzo trafne spostrzeżenia. Nie każde słowo przepraszam musi wiązać się z rzeczywistym zamiarem przeproszenia za swoje czyny. Mam wrażenie, że czasami nadużywamy tego słowa, a z niego tak naprawdę niewiele wynika. Przepraszam i już sprawa załatwiona. Coraz trudniej chyba ludziom o taką szczerą rozmowę zwłaszcza jeśli w grę wchodzi jakaś uraza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Warto zdawać sobie sprawę, że nikt nie jest idealny, dla tego wiedza o swoich słabościach czy wadach może być początkiem świadomego rozwoju.

    Pozdrawiam mega pozytywnie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz. Wasze komentarze dodają mi wiary, że to, co piszę jest interesujące i pomocne.