wtorek, 6 września 2016

3 błędne przekonania na temat zarabia na swojej pasji


Okrycie i świadomość posiadania własnych talentów jest bardzo ważna dla rozwoju zarówno osobistego, jak i zawodowego. Kiedy wykorzystujemy je w pracy odczuwamy przyjemność i satysfakcję. Każdy z nas woli robić w życiu zawodowym to, co lubi, niż to, czego nie cierpi. Jednak kiedy już zaczniemy robić coś, co kochamy i będziemy próbowali się z tego utrzymać, na pewno zweryfikujemy niektóre przekonania na temat zarabiania na swoje życiowej pasji.

Jakie to poglądy?

Mit nr 1. Rób to, co kochasz, a pieniądze same cię znajdą.
Niestety bez pracy nie ma kołaczy. Jeśli klient nie wie, że istniejesz, nie kupi tego, co chcesz mu sprzedać. Musisz najpierw zainwestować w marketing, w czym chętnie ci pomogę.
Jeżeli nie będziesz potrafił sprzedać swoich dzieł lub usług, to nic nie zarobisz. Wcześniej czy później, sfrustrowany i rozżalony podejmiesz decyzję o powrocie na nielubiany etat.

Mit nr 2. Rób to, co kochasz, a nigdy nie będziesz musiał pracować.
Tego stwierdzenia nie trzeba traktować dosłownie. Pracować będziesz musiał zawsze. Jeśli kochasz dzieci i zdecydowałaś się założyć małe, prywatne przedszkole, to jako właścicielka i dyrektorka będziesz musiała ogarnąć całą biurokrację, a do tego przyjmować i zwalniać pracowników, dbać o wszelkie normy i standardy i nauczyć się sprawiać, że zawsze będzie więcej chętnych rodziców, niż miejsc. Praca będzie sprawiała ci satysfakcję, ale mimo to będzie to normalne zajęcie, z poranną pobudką i kilkunastoma godzinami w biurze, wcale nie koniecznie z dziećmi.
Własna działalność niemal zawsze oznacza dużo czasu spędzonego w firmie i podejmowanie mnóstwa działań. Będąc na etacie wychodzisz do domu o 17-stej, zamykasz za sobą drzwi i nie musisz myśleć o firmie. Pracując u siebie jesteś w firmie przez 24h na dobę, 7 dni w tygodniu. Postaraj się mieć tę świadomość.

Mit nr 3. Zawsze jest odpowiedni moment, by rzucić wszystko i zacząć robić to, co kochasz.
Kolejne błędne przekonanie, niestety dość brzemienne w skutkach. Prawie żadna działalność na samym początku nie przynosi dochodów. Większość moich znajomych po roku nadal wychodziła na zero. Brak etatu oznaczałby dla nich brak jakiegokolwiek dochodu, ponieważ koszty prowadzenia firmy przewyższały jej zyski. Dlatego jeśli chcesz zarabiać na swojej pasji, to absolutnie nie rzucaj pracy. Najpierw zrób biznesplan, w którym zaplanujesz wszystkie wydatki i ewentualne przychody. Następnie kup domenę i zrób swoją stronę internetową, a dopiero potem zarejestruj działalność. Sprzedażą swoich produktów lub usług możesz zająć się po godzinach, kiedy wracasz z pracy. To jedynie kwestia odpowiedniego zorganizowania się. 

5 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Proszę :). Zapraszam do obserwowania bloga. A może polubisz go też na FB?

      Usuń
    2. Staram się czytać regularnie :) Ale co do FB, to... nie mam tam konta. Ani na żadnym portalu społecznościowym (no, poza lubimyczytać). W pełni świadomie wszystkie konta na FB itp. usunęłam już dość dawno temu (: ale roześlę do znajomych maile polecające :)

      Usuń
  2. Zgadzam się ze wszystkimi punktami. Wielu z nas popełnia błąd i działa pochopnie - czy to rzucając pracę na etaty, czy potem - rezygnując z własnego biznesu, który nie przynosi zysków.

    Czytałam ostatnio tekst, że nawet najlepsza praca to jednak praca. Nawet, gdy robisz to co kochasz, w końcu staje się to takie powszednie, wkrada się rutyna i pierwszy entuzjazm znika. jak to ktoś idealnie podsumował - nawet ulubione ciastka w końcu zaczynają nam brzydnąć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż mnie dreszcze przeszły jak to przeczytałam , bo ja popełniłam dokładnie wszystkie trzy błędy!!! I tak jak kochałam pracę w biurze nieruchomości tak dziś , aż słabo mi się robi jak pomyśle o powrocie do tej pracy.Szkoda , że nie natrafiłam na ten blog ładnych parę lat temu , bo może inaczej podeszłabym do własnego biura nieruchomości.Pracując u kogoś nie zdawałam sobie sprawy ile jest papierkowo-urzędowej roboty i niewiele czasu zostawało mi robienie tego w czym byłam dobra i co uwielbiałam- czyli praca z klientami i zajmowanie się sprzedażą nieruchomości.
    Pozdrawiam wszystkich ciepło i mam nadzieję , że moja pisanina będzie komuś pomocna.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz. Wasze komentarze dodają mi wiary, że to, co piszę jest interesujące i pomocne.