wtorek, 20 września 2016

Afirmacje na utratę wagi


Afirmacje to krótkie, oznajmujące zdania, które mają za zadanie pomóc nam zmienić szkodliwe przekonania i zakorzenić w naszej podświadomości ziarenko zmiany. Ich działanie zostało naukowo udowodnione, o czym pisałam wcześniej, więc nie są one zaklinaniem rzeczywistości i nie mają nic wspólnego z magią.

Aby odniosły pozytywny skutek i w tym konkretnym przypadku pomogły nam zmienić postrzeganie siebie samego musimy pamiętajmy o kilku zasadach. Przede wszystkim afirmacje powinny być tworzone w czasie teraźniejszym, krótko, zwięźle i na temat. Muszą być wiarygodne dla osoby je tworzącej i - co ważne - wypowiadając je trzeba wizualizować sobie siebie szczupłą i zdrową, wręcz poczuć tę szczupłość, wyobrazić sobie wymarzoną siebie, o smukłej, wysportowanej sylwetce.

Przygotowałam kilka przykładowych afirmacji na utratę wagi. Na ich podstawie możesz ułożyć swój własny, najbardziej potrzebny ci zestaw, a następnie powtarzać go przez co najmniej 21 dni. Tyle czasu potrzebuje bowiem twój mózg, by wytworzyć nowe neuroprzekaźniki, a co za tym idzie, by w twojej podświadomości stare schematy myślowe mogły być zastąpione nowymi przekonaniami. To samo dotyczy wszystkich innych tematów do afirmowania, od utraty wagi, poprzez pewność siebie, zdrowie, bogacenie się, sukcesy itp. itd.

W tej chwili zaczynam tracić na wadze. Czuję się zdrowa i cieszę się tym stanem. Moje ciało jest silniejsze, smuklejsze i zdrowsze każdego dnia.

"Jestem szczupła, zdrowa i silna. Podoba mi się moje ciało takim, jakie jest".

Z łatwością kontroluję swoją wagę. Ważę dokładnie tyle ile powinnam.

"Bez trudu spalam kalorie. Codzienny trening sprawia mi dużo radości".

"Codziennie wybieram energetyczne, pożywne posiłki. Uwalniam się od potrzeby jedzenia słodyczy".

"Moje ciało jest silniejsze, szczuplejsze i zdrowsze każdego dnia".

"Jem tylko to, czego potrzebuję. Trenuję regularnie. Jestem zdrowa i pełna energii. Bez trudu potrafię utrzymać odpowiednią wagę".

"Kocham i akceptuję siebie taką, jaką jestem i pracuję nad sobą, by moje ciało było bardziej szczupłe i zdrowsze".

"Codzienny trening to coś, co kocham, co robię chętnie i z łatwością".

"Moje ciało jest zdrowe, szczupłe i piękne. Bez trudu zakładam odzież w rozmiarze..."

"Moja dieta jest zdrowa, pyszna i bardzo mi służy. Uwielbiam jeść w ten sposób".

Wszystkie afirmacje kręcą się wokół miłości własnej, akceptacji i zdrowia. Żeby zmienić swoje ciało, trzeba je najpierw pokochać. Tak by chudnięcie i trening były wyrazem tego uczucia, by to ono stanowiło motywację, a nie inni ludzie, ich opinie i oczekiwania oraz lęk przed konfrontacją z cudzymi opiniami. Żadna zmiana oparta na lęku nie będzie trwała. Tak samo zmiana oparta na chęci zapanowania nad ciałem, udowodnienia sobie i innym ludziom czegoś może prowadzić prawie wyłącznie do zaburzeń odżywania. Osoby chorobliwie chude często są z siebie dumne. Mają zaburzony obraz postrzegania siebie i widzą w sobie to, czego nie ma. Chcą być kochane i akceptowane za wszelką cenę. Tymczasem jedynie kochając swoje wszystkie fałdki i niedoskonałości, nie przejmując się tym, co powiedzą inni, możemy zacząć trwale i z radością trenować i odchudzać się. Tylko wtedy nasze wyrzeczenia będą wyrazem troski o ciało.

10 komentarzy:

  1. Kurcze, coś w tym jest. Ostatnio staram się utracić kilka kilogramów. Afirmacje jakie podałaś na pewno mi się przydazą. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już dziś kolejny tekst o odchudzaniu, mam nadzieję, że będzie równie pomocny :).

      Usuń
  2. Afirmacje są bardzo przydatne w wielu dziedzinach życia, także moga skutecznie pomóc w odchudzaniu i przede wszystkim w zmianie złych nawyków żywieniowych, które najczęściej są przyczyną nadwagi. Osoby takie często źle się odżywiają bo twierdzą, że nie lubią np. warzyw. Jeśli zastosują Twoje afirmacje nawet nie zauważą kiedy nabiorą na nie ochoty bo wszystko co powtarzamy wiele razy z czasem staje się dla nas prawdą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że coś w tym jest. Działają nie tylko przy utracie wagi, ale i wzmocnieniu silnej woli czy wyćwiczeniu asertywności. W każdym aspekcie naszego życia. Wypróbowałaś już parę z tych zdań? Zadziałały na Ciebie?

    Martyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosowałam afirmacje w związku z poprawą pewności siebie i przyciągnięciem tego, co sobie wymarzyłam. Oczywiście, że działały :). Natomiast w kwestii odchudzania po prostu odstawiłam słodycze i białą mąkę. Efekt - 5 kg mniej w 4 miesiące bez żadnego wysiłku. Nauczyłam się nie myśleć, że mam ochotę na coś słodkiego.

      Usuń
  4. Wierzę w afirmacje, i ich moc, ale czasem aby zadziałały musimy się "oczyścić", pozbyć się lęku (tak,jak napisałaś). A czasem nie jest to takie łatwe ;)
    Pozdrawiam serdecznie
    Ada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne, że to nie łatwe :). Zmiana sposobu myślenia wymaga czasu. Przecież złe nawyki wyrabiamy sobie całe życie, więc trudno oczekiwać, że podświadomość z dnia na dzień zaakceptuje odmienny przekaz :).

      Usuń
  5. Mnie zmotywowało w końcu to, że się przestałam mieścić w ubrania. 5 kilo w te czy w tamte tak nie widac, natomiast jak człowiek nie ma w czym chodzić, to jest problem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, efekty wizualne to też dobra motywacja :). Aczkolwiek nie do końca mogę się zgodzić, że te 5 kg w tą czy w tamtą to żadna różnica. U mnie było widać i to mocno :).

      Usuń
  6. Chyba takie afirmacje wejdą do mojej codziennej, porannej rutyny.. Zamiast marudzenia co jest nie tak i jaka jestem zmęczona, kilka motywujących zdań. :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz. Wasze komentarze dodają mi wiary, że to, co piszę jest interesujące i pomocne.