piątek, 25 listopada 2016

Co to jest Mindfulness? Kilka słów o uważności


"Uważność oznacza bycie skoncentrowanym w określony sposób: świadomie, tu i teraz, bez wartościowania i osądzania". Jon Kabat-Zinn
Z pojęciem "Mindfulness" zetknęłam się po raz pierwszy wiele lat temu, kiedy dopiero zaczynałam przygodę z rozwojem osobistym. Wtedy zależało mi na znalezieniu prostej techniki medytacyjnej, która miałaby na celu wyciszenie negatywnych emocji. Nie wiedziałam, że obecnie jest to narzędzie wykorzystywane w psychoterapii i z klasyczną medytacją buddyjską nie ma aż tak wiele wspólnego. Na pewno sama nazwa "uważność" jest niezwykle popularna, o czym świadczy mnogość książek i blogów na jej temat.

Co to jest?
Uważność to forma treningu samoświadomości wywodząca się z medytacji w duchu buddyjskim. Jest to świadomość bycia w konkretnej chwili, która właśnie się dzieje, to w pełni świadome przeżywanie czynności dnia codziennego i wszystkiego, co ma miejsce w teraźniejszości. Innymi słowy to pełne bycie tu i teraz, skupienie uwagi na teraźniejszości.

Dlaczego warto praktykować uważność?
Umysł może koncentrować się zarówno na przeszłości, teraźniejszości, jak i przyszłości. Rozpamiętując to, co było, bardzo często rozdrapujemy rany, a martwiąc się tym, co dopiero nastąpi tak naprawdę tracimy czas, bo martwienie się niczego nie zmieni. Tego rodzaju nawyki myślowe pielęgnują w nas lęk przed zmianą, sprawiają, że stoimy w miejscu. Praktyka uważności sprawia, że odrywamy się od przykrych myśli. Istnieją dowody, że może ona minimalizować lęki i depresje, a także mieć wpływ na wyleczenie z objawów somatycznych, jak przewlekłe bóle, choroby autoimmunologiczne oraz nerwice.


Jak być uważnym?
Każdą swoją myśl skup na tym, co robisz teraz. Postaraj się być świadomym, bez rozpraszania. Oczywiście myśli będą uciekać i błądzić, ale zawsze sprowadzaj je do chwili obecnej. Uważność to inaczej skupienie. Jeśli blogujesz lub zarabiasz na życie pisaniem, to wiesz jak to jest, gdy piszesz. Na chwilę stajesz się tylko mózgiem, a dłonie i klawiatura to przekaźniki dla myśli. Nie ma nic poza tobą i czynnością, którą robisz. I o to właśnie chodzi w uważności.

Brak oceniania
Praktyka uważności uczy postrzegać świat takim, jakim jest, bez rozróżniania na dobre i złe, bez osądów i ocen. Świat - a więc również i ludzi, ich postawy, poglądy i działania. W praktyce to bardzo trudne - nie oceniać. W codziennym życiu bez przerwy coś wartościujemy, nawet wygląd produktów w sklepie, ich ceny itd. Tymczasem bycie tu i teraz to również akceptowanie ludzi, życia i świata takimi, jakimi są, bez prób zmieniania ich.

Korzyści płynące z bycia uważnym
To przede wszystkim optymizm, otwartość i radość życia, a także empatia i wysoka inteligencja emocjonalna, pozbawiona wartościowania. Ludzie praktykujący uważność na co dzień nie zazdroszczą, są wdzięczni, potrafią cieszyć się tym, co mają, nie poddają się czarnym myślom i stresującym sytuacjom. Są komunikatywni i łatwo nawiązują znajomości. Ich układ odpornościowy jest silniejszy, lepiej śpią, potrafią się lepiej skoncentrować na problemie i rozwiązać go w kreatywny, nieszablonowy sposób.

A wy znacie pojęcie "mindfulness"? A może praktykujecie już uważność? Jaki wpływ ona na was wywiera?

15 komentarzy:

  1. Właśnie tego braku oceniania próbuję się nauczyć i chyba idzie mi coraz lepiej. Dopiero to tak naprawdę pozwala mi być uważną w życiu. Bo zbyt często skupianie się na emocjach przysłaniało pewne ważne kwestie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjmować ludzi i zdarzenia takimi, jakimi są bez wartościowania - to wcale nie jest łatwe. Ale taki sposób postrzegania sprawia, że zaczynamy skupiać się na tym, co naprawdę ważne w danej relacji :).

      Usuń
  2. Staram się o niej pamiętać i któregoś dnia zacząć praktykować... mały kontakt z nią już zdążył sprawić, że uwierzyłam w jej siłę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odkładaj tego na potem, po prostu zacznij dziś, tu i teraz :). To wspaniała przygoda, a jednocześnie ciężka praca, ale naprawdę warto spróbować :).

      Usuń
  3. Powiem szczerze pierwszy raz spotykam się z tym określeniem. Jednak całość wydaje się bardzo ciekawe... Być może wprowadzę to w życie. :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie zacznij praktykować uważność - naprawdę warto :).

      Usuń
  4. Warto dbać o to w codziennym życiu. Ja się staram, jest lepiej niż kilka lat wstecz, jednak to ciągła praca nad sobą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to praca bezustanna. To ciągłe łapanie się na dekoncentracji. Ale opłaca się szlifować tę umiejętność, bo korzyści są wspaniałe :).

      Usuń
  5. nie znałam tego pojęcia, ale chyba warto to ćwiczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie warto! Dzięki uważności zmienia się to, w jaki sposób postrzegamy świat, ludzi i siebie :).

      Usuń
  6. teraz bardzo modne jest mindfulness ale to bardzo dobra moda! niedawno mialam jedna sesje I daje do myslenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jest moda, której warto ulec! Całkowicie ponadczasowa! A ile z niej korzyści :).

      Usuń
  7. Przyznam, że skupienie jest to jedno z najtrudniejszych zadań dla mnie. Wiedziałam, że warto dążyć do skupienia na jednym celu, że warto "oszczędzać" na ocenianiu, ale nie znałam tej nazwy. :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten rodzaj skupienia jest trudny chyba dla każdego - dlatego, że współczesny świat ciągle bombarduje nas nowymi bodźcami. A ścieżka uważności, którą podążamy, to taka oaza w tym ciągle goniącym do przodu świecie :).

      Usuń
  8. Ja co jakiś czas łapię się na tym, że jestem totalnie rozproszona i bardzo, ale to bardzo mi to przeszkadza - w relacjach w ludźmi, w modlitwie, w byciu z samą samą. I wtedy "nawracam się" na uważność - na wykonywanie jednego zadania w danej chwili, na myślenie o tym, co robię itd. Baaardzo cenna umiejętność. Naprawdę owocuje w wielu sferach życia.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz. Wasze komentarze dodają mi wiary, że to, co piszę jest interesujące i pomocne.