poniedziałek, 16 stycznia 2017

Czy wizualizacje działają? Jak skutecznie wizualizować cele?

wizualizacje | jak osiągnąć cele | działanie wizualizacji | co to jest wizualizacja

Wizualizacja to metoda stosowana podczas psychoterapii. Sięga po nią także coraz więcej sportowców, bowiem właściwie stosowana jest pomocna w osiągnięciu sukcesu. Jeśli zastanawiasz się, czy wizualizacje działają i na ile są one przydatne podczas realizowania celów, to na pewno przekona cię amerykańskie odkrycie, że ich wykonywanie aktywuje nie tylko całe ciało, ale również siatkę neuronów w mózgu. To nie są żadne czary mary, tylko przykład na to, że wizualizacje to swoisty sposób kodowania mózgu na cokolwiek zechcemy, na jakikolwiek wymyślony przez nas cel. Metoda ta jest bardzo skuteczna nie tylko w sporcie, ale i w życiu codziennym.


Co to jest wizualizacja?

Jest to rodzaj ćwiczenia mentalnego polegającego na wyobrażaniu sobie różnych stanów i zdarzeń wraz z bardzo dokładnym wyobrażeniem sobie własnych odczuć powstałych podczas podczas danego stanu. Przykładowo jeśli wizualizujemy sportowe zwycięstwo, to naszym zadaniem jest zobaczyć siebie na podium, z trofeum w ręce, medalem na szyi i wyobrażenie sobie wszystkich towarzyszących temu emocji, ludzi wokół, gratulacji, jak również pogody, odczuć ciepła bądź zimna itp.


Czy wizualizacje działają?

Im częściej wizualizujesz dany cel, tym większe prawdopodobieństwo, że rzeczywiście go osiągniesz. Wizualizacje pomagają w tworzeniu się nowych połączeń w mózgu, a tym samym programują podświadomość na konkretne działanie. Ponadto są pomocne w podtrzymywaniu motywacji i pozytywnego myślenia. Dzięki nim mózg uczy się, które zasoby powinien wykorzystać do zrealizowania danego celu.


Jak skutecznie wizualizować cele?

Jedyne, czego tak naprawdę potrzebujesz, by to zrobić, to 20 minut świętego spokoju i samotności. Usiądź wygodnie lub połóż się, zamknij oczy i rozpocznij wizualizowanie.

Kilka lat temu jednym z moich celów było przejście 50 km po górach, w jednym ciągu, bez snu i bez dłuższych postojów niż godzinny. Całość miała zająć dużo mniej niż 24 godziny. To bardzo duży wysiłek dla organizmu. Aby osiągnąć ten cel zastosowałam oprócz treningów także wizualizacje. Podzieliłam w wyobraźni szlak na odcinki i wyobrażałam sobie, że przechodzę każdy z nich. Czułam własne zmęczenie, pragnienie, głód. Widziałam siebie podchodzącą do góry i schodzącą w dół. Gratulowałam sobie samej przejścia każdego z odcinków i odczuwałam z tego radość. Wyobrażałam sobie siebie na mecie i starałam się poczuć wszystkie towarzyszące zdobyciu celu emocje. Potem już w rzeczywistości pokonując tę trasę miałam wrażenie, że już to robiłam i to tylko powtórka. Najważniejszą rzeczą, którą nauczyłam swój mózg było dzielenie drogi na etapy i poczucie zmęczenia dopiero na końcu, a nie w połowie drogi. Przejście każdego odcinka wywoływało we mnie euforię, radość i ulgę. Swój marsz zakończyłam tak, jak chciałam i tam, gdzie chciałam, po przejściu wszystkich 50 km. I dopiero na końcu poczułam się naprawdę zmęczona. Dzięki temu wypiłam mniej kawy i napojów energetycznych oraz, co najważniejsze, nie zrezygnowałam z dalszego marszu.

Jeśli chcesz schudnąć 10 kg, zrób coś podobnego, jak robiłam ja: raz dziennie usiądź i wyobraź sobie siebie w nowych, seksownych ciuchach, jedzącą zdrowe i pyszne jedzenie. Zobacz siebie jak biegniesz po parku i jak ludzie odwracają za tobą głowy. Wyobraź sobie swoje piękne, kobiece, idealnie wyrzeźbione ciało. Poczuj, jak dotykasz go, zobacz, jak stoisz przed lustrem i napinasz mięśnie, poczuj jak pracują. Zwizualizuj sobie uczucia: ekscytację, dumę, pewność, że możesz osiągnąć wszystko, co tylko zechcesz - bo tak w rzeczywistości jest.

Zasady wizualizowania celów

Tak naprawdę są dwie ważne kwestie, o których trzeba pamiętać podczas wizualizacji celów.

Pierwsza z nich to skupienie się na odczuciach. Marzysz o domku z ogródkiem? To usiądź i poczuj, jak to będzie, jak go już będziesz miała. Poczuj wiatr we włosach i ciepło słońca. Usłysz radosne szczekanie psa. Dotknij trawy w ogródku, zerwij i skosztuj dojrzałą truskawkę. Przejedź dłonią po poręczy schodów, przejdź się po pokojach. Dotknij faktury kuchennego blatu. Usłysz śmiech dziecka dochodzący z jego pokoju. Poczuj zapach kawy i ciepło bijące od kominka.

Druga zasada to zwrócenie uwagi na szczegóły. Mam na myśli kolory, faktury, kształty i wszystko to, co składa się na drobiazgi w twoim przyszłym domu. To może być chociażby źdźbło trawy, zielona konewka w ogrodzie, porcelanowa gałka w drzwiach szafy, srebrna rama lustra.

Wizualizacja to fantastyczna technika pobudzająca do działania. Pomaga wykrzesać z siebie motywację, a tym samym osiągnąć cele i spełnić marzenia. Stosuję ją już od dawna i naprawdę nie pamiętam, żeby mi nie pomogła. To naprawdę potężne narzędzie potrzebne do osiągania celów. Ciekawa jestem, czy i wy ją stosujecie? Jakie macie doświadczenia? Jest skuteczna?

18 komentarzy:

  1. wpis naprawdę interesujący, szkoda tylko, ze pisząc zwracasz się do kobiet. Może lepiej zastosować liczbę mnoga, wtedy mężczyźni nie poczują się pominięci :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blog od początku adresowany był do kobiet, ale skoro wśród czytelników jest coraz więcej mężczyzn, to postaram się w kolejnych wpisach wziąć to pod uwagę ;).

      Usuń
  2. Owszem stosowałam i mogę potwierdzić, że to działa. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie, że i ty widzisz pozytywne efekty wizualizacji. Pozdrawiam :);

      Usuń
  3. Często staram się robić sobie wizualizacje swoich celów. Najlepiej robi mi się podczas spaceru szybkim krokiem:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo lubię wizualizować, kiedy idę lub podczas biegania :);

      Usuń
  4. Jesteśmy jak najbardziej za wizualizacją! Aż człowiekowi robi się radośniej... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wizualizacja zdecydowanie działa, ale tak jak napisałaś trzeba skupić się na wrażeniach, detalach. Trzeba poczuć jakby to się właśnie działo. To zbliża nas i programujemy wtedy siebie na realizację celu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że podkreśliłaś to skupienie się na szczegółach. To naprawdę bardzo ważne :).

      Usuń
  6. Wizualizacje są SUPER i naprawdę działają :) Należy wszystkie swoje odczucia podczas wizualizacji wpuścić w swoje ciało i dobrze je poczuć, a nasza podświadomość sama je zapamięta :) Doskonały artykuł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś kolejną osobą, która potwierdza pozytywne działanie wizualizacji. To wspaniale, że tyle nas jest :).

      Usuń
  7. Wizualizacja działa, bo układ nerwowy uczy się tak samo jakby robił to "na żywo". Tak robią najlepsi sportowcy, opanowali tę sztukę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie taki jest mechanizm wizualizacji :). Pozdrawiam :).

      Usuń
  8. Od dawna używam wizualizacji do realizacji celów i zawsze mi się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś kolejną osobą, która potwierdza skuteczność wizualizacji. Bardzo się z tego cieszę :).

      Usuń
  9. Bardzo ciekawy wpis z mojego doświadczenia używam jeszcze jednej metody do wizualizacji szczególnie gdy mam spory spadek motywacji otóż moim głównym celem jest pewien samochód gdy czuje ogromny spadek motywacji i wizualizacja w głowie już nie wystarcza poszedłem do salonu zobaczyłem go na żywo dotknąłem porozmawiałem z dealerem tak jakbym już miał go kupić to też bardzo motywujące polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ten sposób też jest świetny :). Życzę ci, żebyś już wkrótce cieszył się z jazdy swoim nowym autkiem :).

      Usuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz. Wasze komentarze dodają mi wiary, że to, co piszę jest interesujące i pomocne.