czwartek, 2 marca 2017

Jak radzić sobie z niesprawiedliwą krytyką?

Jak radzić sobie z krytyką?

Wiele razy słyszałam różne przykre słowa na temat mojego wyglądu i ciała. Począwszy od szkoły podstawowej, poprzez liceum i wszystkie późniejsze lata mojego życia. Słyszałam, że jestem zbyt chuda, zbyt blada, za wysoka, że mam nieproporcjonalną sylwetkę, że w tym czy w tamtym wyglądam fatalnie, że nie powinnam czegoś tam ubierać, bo mi w tym źle. I założę się, że każda z was też wiele razy słyszała różne nieprzyjemne słowa, które mogły wynikać tak samo z troski, jak i ze złośliwości. Jak sobie z tym radziłam?

Do pewnego czasu zawstydzało mnie to, a nierzadko wpędzało w poczucie winy. Jednak w pewnym momencie zaakceptowałam fakt, że każdy ma prawo do własnej opinii i ma również prawo ją wyrażać.

Ważne jest jedynie to, jak ja zareaguję na krytykę. Czy pozwolę tym złośliwym osobom mieć wpływ na to, co o sobie myślę? Oczywiście, że nie. Daję im prawo do posiadania swojego zdania także i na mój temat, daję im prawo do wypowiadania go, ale nie pozwolę, by mnie to raniło. A to czy takie słowa mnie zranią, czy wpłyną na mój stosunek do siebie, to zależy tylko ode mnie. 

Wypracowałam sobie kilka pozytywnych nawyków i sposobów, które pomogły mi uporać się z moją reakcją na niesprawiedliwą krytykę. Oto one:

1. To, co ktoś myśli o mnie nie ma nic wspólnego ze mną, to tylko odzwierciedlenie czyjegoś myślenia o sobie samym. 

Właśnie tak. Najczęściej krytykujemy w innych to, co nam w nas samych się nie podoba. Jeśli ktoś mówi mi, że nie powinnam czegoś robić czy zakładać, to znaczy, że on sam by tego nie chciał robić i z automatu przenosi to przekonanie na innych ludzi.

2. Mam prawo nie być idealna. Bo idealni ludzie nie istnieją.

To, co widzimy na okładkach kolorowych magazynów to produkty marketingowe, podane nam jako niedościgniony wzorzec po to, byśmy kupowali złudzenia, kolejne kosmetyki, ubrania itp., które mają nas uczynić doskonałymi. Tymczasem nikt nie wygląda jak Barbie, każda z nas ma cellulit, rozstępy, wypryski i fałdki tłuszczu Tak wygląda prawdziwa kobieta, a nie sztuczna, plastikowa lalka.

3. Jeśli ktoś celowo cię rani, nie odpowiadaj, nie atakuj, nie mścij się. 

Po prostu zajmij się swoim życiem. Niestety istnieją takie wredne osoby, które czerpią satysfakcję z poniżania innych. Typowe "trolle", które cieszą się, jeśli damy się wciągnąć w ich grę. Najlepszą obroną będzie wycofanie się i nie odpowiadanie.

4. Kiedy ktoś mówi coś, co cię krzywdzi, zapytaj, dlaczego tak uważa i dlaczego myśli, że powinnaś wziąć pod uwagę jego zdanie, dlaczego ono ma być dla ciebie ważne.

Zazwyczaj po tych pytaniach osoba ta traci pewność siebie, ponieważ nie potrafi znaleźć prostej, przekonywującej i logicznej odpowiedzi. 

A ty masz jakieś sposoby na radzenie sobie z niesprawiedliwą krytyką? Jeśli tak, to podziel się nimi w komentarzu :).

10 komentarzy:

  1. Bardzo mnie drażnią takie osoby, więc oczywiście mam swoje skuteczne i wypróbowane metod radzenia sobie z nimi:). Dla mnie, to jest w ogóle bardzo, ale to bardzo nieeleganckie kiedy ktoś komentuje mój wygląd, czy decyzje nie pytany o zdanie. Zatem jeśli ktoś powie mi coś w stylu: jesteś za chuda (zdarza się) lub nie pasuje Ci ten kolor, to zazwyczaj odpowiadam krótko: zrobisz lepiej jeśli zajmiesz się sobą lub ale ja się Ciebie nie pytałam o zdanie:). Większość osób zatyka i nie drążą dalej. Jednak jeśli ktoś nie zrozumie aluzji, to mówię, że to jest bardzo nietaktowne komuś tak coś wypominać i że nie życzę sobie takiego zachowania w przyszłości:). To działa już na wszystkich:). Tacy zaczepkowicze są odważni w stosunku do osób, które pozostają im bierne. Jednak raz zaatakowani boja się wychylić drugi raz;).

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za ten artykuł. Poruszyłaś ważny temat. Warto według mnie skorzystać z Twoich wskazówek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mamy wpływu na to co ktoś o nas myśli. Nie powinniśmy się tym przejmować, bo subiektywna ocena najczęściej jest zmienna z dnia na dzień, pod wpływem jakiejś sytuacji. Trzeba zaakceptować siebie i robić to co uważamy za stosowne. Żyć zgodnie ze sobą, a resztą sie nie przejmować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na krytykę jestem narażona na co dzień co nie znaczy, że umiem ją przyjmować z pokorą. Czasami odpyskuję w stylu w jakim do mnie mówią, nie mam w sobie cierpliwości i spokoju :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Postępuję podobnie w obliczu takich głosów krytycznych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Często nie rozróżnia się opinii od bycia po prostu chamskim, granica łatwa do zatarcia, a może wyrządzić masę krzywdy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo wartosciowe wskazowki! Tez sie ich trzymam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny post, ja niestety jestem bardzo czuła na uwagi ;) ale nei dotyczące wyglądu

    OdpowiedzUsuń
  9. Do 1 punktu dopisałabym, że ludzie czasem się potrafią doczepić do czegoś, bo po prostu tego chcą a nie mają. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja bym dodał jeszcze, że takich ludzi trzeba jak najszybciej pozbyć się ze swojego życia. Niezawodny sposób, choć czasem ciężko pozbyć się rodzica lub przyjaciela... Choć bywa tak, że warto to przynajmniej rozważyć.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz. Wasze komentarze dodają mi wiary, że to, co piszę jest interesujące i pomocne.