niedziela, 11 czerwca 2017

Jak przetrwać poniedziałek?

Jak przygotować się do poniedziałku

Poniedziałki... Chyba nikt za nimi nie przepada. Zazwyczaj z utęsknieniem czekamy na weekend, ale w niedzielę wieczorem odczuwamy napięcie związane z tym, że wkrótce nadejdzie koniec odpoczynku i znów trzeba będzie wrócić do codziennych obowiązków. Zanim więc zadzwoni poranny budzik i wyrwie cię ze snu, przeczytaj moje 5 sposobów, jak dobrze przygotować się do poniedziałku i pozytywnie rozpocząć nowy tydzień.

1. Niedzielny relaks.
Wieczorem w niedzielę zaplanuj czas tylko dla siebie. Odpręż się i odpocznij. Możesz zrobić sobie gorąca kąpiel, albo wypić kieliszek białego wina na tarasie. Posłuchaj relaksacyjnej muzyki, poćwicz jogę przez pół godzinki, albo zrób sobie kubek ulubionej herbaty i poczytaj ciekawą książkę. Jestem zresztą pewna, że masz swoje ulubione zajęcia i czynności, które cię relaksują. 

2. Połóż się wcześniej.
Nie oglądaj filmów do późna ani nie siedź przed komputerem. Idź spać godzinę wcześniej. Dzięki temu de facto dłużej pośpisz i obudzisz się wyspany, pełen energii.

3. Przygotuj się do pracy.
Wyprasuj ubrania, zrób drugie śniadanie do pojemnika i wstaw je do lodówki. Zrób listę rzeczy do zrobienia w poniedziałek, zaplanuj, co zrobisz na obiad itp. Nie ma przecież nic gorszego, niż poranne biegi po mieszkaniu w poszukiwaniu czystej bluzki, prasowanie i zastanawianie się potem, czy wyłączyliśmy żelazko lub jedzenie śniadania w pośpiechu.

4. Śpiesz się powoli.
Nastaw budzik na taką godzinę, by uwzględnić korki. Wszystko, co potrzebujesz rano przygotuj dzień wcześniej. Zjedz spokojnie śniadanie i pomyśl, że będzie to dobry dzień. Wypij kawę, przeczytaj coś, co wprawi cię w pozytywny nastrój (na pewni nie serwisy informacyjne). 

5. Zaplanuj popołudnie.
Myśl o ekscytującej drugiej połowie dnia pozwoli ci przetrwać chociażby zły humor szefa. To, co sobie zaplanujesz powinno być przyjemne i sprawiać, że będziesz czekać na to z utęsknieniem. Zakupy, robienie posiłku lub sprzątanie do takich czynności nie należą. Niech więc będzie to randka (z mężem też można randkować), fryzjer, wieczór z ulubioną książką, kawa z przyjaciółką, basen lub długi spacer po lesie. 

A czy ty masz jakieś własne sposoby, by przetrwać poniedziałek? Napisz je w komentarzach :).

4 komentarze:

  1. dla mnie niedziela jest tym dniem, kiedy już się odczuwa ten poniedziałek i zaczyna być kiepsko ;p trudno wdrożyć takie postanowienia w życie mimo wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja zawsze w poniedziałki jestem najbardziej efektywna po weekendowym wypoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie poniedziałki wcale nie są takie najgorsze, wręcz przeciwnie! ;) Dobre przygotowanie sie w niedzielę to punkt udanego poniedziałku! Piękne zdjęcia kochana <3
    Zapraszam do mnie - https://theloveanea.blogspot.com/
    Buziaczki, loveanea ;

    OdpowiedzUsuń
  4. Szalenie cieszy mnie to, że nie pracuję na cały etat. Poniedziałki to najczęściej relaks po weekendowym zasuwaniu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz. Wasze komentarze dodają mi wiary, że to, co piszę jest interesujące i pomocne.